• NEWS •


2011-09-17
Dziękujemy wszystkim za przybycie na spotkanie porejsowe i przeżywanie z nami tych wspaniałych wrażeń od nowa. Tym samym mamy nadzieję, że podczas kolejnych wypraw również Was nie zabraknie. Ahoj!
2011-09-01
Serdecznie zapraszamy załogę, ich rodziny i przyjaciół oraz wszystkich zainteresowanych na spotkanie porejsowe, które odbędzie się w piątek, 16.09.2011 o godz. 1900 w Tawernie Stary Port w Chorzowie. W programie m.in. prezentacja zdjęć z wyprawy oraz koncert zespołu "Bez Paniki".
2011-08-06
Załoga żaglowca została wyokrętowana i powróciła do normalnego lądowego życia.
2011-08-05
Piątkowy ranek wita załogę nienajlepszą zamgloną pogodą i niespodzianką. Neptun wydał rozkaz ochrzczenia szczurów lądowych, którzy pierwszy raz przybyli na morze. Tuż koło południa Neptun i Prozerpina w otoczeniu świty przyjmuje na pokład świeżych adeptów żeglarstwa i każdemu z osobna nadaje godne imię wilka morskiego, które nosić będą na morzu. Ostatni dzień rejsu dobiega końca. Żaglowiec zawinął do ostatniego portu Świnoujście.
2011-08-04
Rano żaglowiec wyrusza w dalszą drogę. Ostatnim portem, który odwiedzamy w trakcie rejsu jest Nexø na Bornholmie.
2011-08-03
Środa wita nas równie słoneczną pogodą jak i brakiem wiatru. Nasz żaglowiec płynie w kierunku wyspy Christiansø obok Bornholmu. Morze, dziś gładkie jak stół, szybko przekonuje kapitana do wykąpania załogi w morzu. Chętni znajdują się bardzo szybko. Następnie s/y Kpt. Głowacki żegluje dalej. Popołudniu na horyzoncie pojawiła się wyspa Christiansø, a w oddali dwa kształty jachtów, z których jeden przypominał s/y Zawiszę Czarnego, flagową jednostkę ZHP. Jak się później okazuje, drugim jachtem była również polska s/y Zjawa III. Po dotarciu do wyspy, przepływając w pobliżu polskich jednostek z zgodnie z etykietą żeglarską oddajemy honory polskim jachtom. Rzucamy kotwicę i zapraszamy kapitanów napotkanych jachtów na nasz pokład. W międzyczasie nasza załoga obserwuje zajęcia ratownicze prowadzone z pokładu s/y Zawiszy Czarnego oraz płynie pontonem do załogi popularnego „Zawiasa”. Z rozmów z kapitanami okazuje się, że obydwa jachty są właśnie w drodze na Zlot Jamboree w Åhus, a załogi to polscy harcerze. Wieczorem cumujemy w małym porcie Christiansø stojąc burta w burtę do holenderskiego szkunera. Załoga ma okazję obejrzeć maleńką duńską wysepkę na Bałtyku, która dziś jest atrakcją turystyczną, skansenem i perełką Bałtyku.
2011-08-02
Rano żaglowiec wypływa w drogę powrotną do Polski. Naglący nas czas nie pozwolił już na kontynuowanie żeglugi w kierunku Sztokholmu. Niestety ten port będziemy musieli odwiedzić innym razem, w trakcie innego rejsu.
2011-08-01
Około południa żaglowiec dociera do portu Kalmar, a załoga rusza w kierunku trapu. Najpierw trzeba było jednak ponownie przecumować jednostkę, a do manewrów portowych konieczna była załoga. Piękna wyżowa pogoda zachęca wszystkich do zwiedzania miasta. Można zobaczyć XVI-wieczny zamek, okalający go park i malowniczy rynek miasta.
2011-07-31
Rano nasz żaglowiec wyruszył w kierunku Kalmaru. Wiatr wieje dziś słabo i słońce w końcu pojawiło się na horyzoncie. Żaglowiec płynie spokojnie założoną trasą, oprócz zwyczajnych zajęć dnia powszedniego załoga otrzymuje zadanie ułożenia szant opowiadających o życiu na pokładzie. Wieczorem po zachodzie słońca na pokładzie odbywa się prezentacja przygotowanych pieśni pracy. Każda z wacht zaprezentowała własną szantę, dzień zakończył się wspólnym szantowaniem.
2011-07-30
Po zakończeniu zajęć pokładowych udajemy się do Muzeum Morskiego. Zbiory muzeum obejmowały modele żaglowców, ich wyposażenie, liny i galiony. Mamy możliwość zejścia do specjalnego tunelu i obejrzenia wraku okrętu. Chętni mogą sprawdzić się, jako nawigatorzy i zmierzyć wysokość słońca laską Jakuba, aby określić pozycję statku, podobnie jak się to dziś robi w nawigacji sekstantem. Ostatnim etapem wystawy jest obejrzenie filmów i zdjęć czasów współczesnych: zimnej wojny i innych konfliktów międzynarodowych, o terroryzmie oraz zagadnieniach pokoju na świecie. Na zewnątrz muzeum można obejrzeć magazyn ze starymi drewnianymi szalupami oraz pierwszymi tratwami ratunkowymi używanymi na morzu, a także zajrzeć na pokład okrętu wojennego. Popołudnie każdy z nas spędził na indywidualnym zwiedzaniu miasta.
2011-07-29
Piątkowy dzień nie zapowiada się rewelacyjnie. Wiatr tężaje, a deszcz nie daje za wygraną. Popołudniu morze znów pokazuje swoje oblicze, wiatr zawiał sztormowo i liny na nagielbankach położyły się poziomo. Oznacza to dla nas szybkie refowanie żagli i decyzję o zmianie kursu do portu schronienia, którym okazuje się być Karlskrona. Nocne podejście do Karlskrony było ciekawym doświadczeniem nawigacyjnym dla załogi. Miasto położone na wyspie otoczone ze wszystkich stron wodą jest wyjątkowo interesujące.
2011-07-28
To dzień, na który czekali wszyscy. Choć pogoda dziś wybitnie nie nastraja do wyjścia na pokład to załoga dzielnie rusza w kierunku obozowego miasteczka 22 Światowego Zlotu Skautowego Jamboree 2011. Miasteczko utworzone specjalnie na tą okoliczność zostało zorganizowane na obrzeżach miasta Åhus. Ogrom przedsięwzięcia zaskoczył nas wszystkich. Na miejscu zastajemy prawdziwe małe miasto stworzone od podstaw. Po zakupieniu biletów wstępu na miejsce dowożą nas specjalnie podstawione autobusy. Wrażenie robi wszystko - od wielkości całego miasteczka, przez bramę, aleję czasu i flagi narodowe wzdłuż niej, główny plac - Four Season Square otoczony butikiem, pocztą, bankiem z bankomatem, punktem informacji, apteką, szpitalem, radiem, aż po niesamowitą ilość różnych zajęć, warsztatów i wystaw, które były prezentowane przez kilkadziesiąt krajów świata. Na początku po uliczkach miasteczka oprowadza nas przewodnik zlotu. W ciągu około godzinnej wycieczki przedstawia nam główne atrakcje, pokazaje miejsca, do których warto później samemu wrócić. Następnie każdy idzie swoją własną ścieżką. Wolny czas wykorzystujemy na wzięcie udziału w różnych zajęciach, zwiedzamy muzeum skautowe oraz odwiedzamy polski kontyngent zlotu. Możemy np. samodzielnie wykonać kartkę pocztową, ścigać się na dmuchanych koniach, wymienić się odznakami i plakietkami skautowymi, wypalić podobiznę generała Roberta Baden-Powella założyciela ruchu skautowego na świecie, porozmawiać i poznać skautów z innych odległych krajów takich jak np. Indie czy też Nigeria. W celach czysto poznawczych składamy także wizytę w kilku namiotach narodowych z tradycyjnym jedzeniem. Informacja, że jesteśmy skautami wodnymi z południa Polski, regionu gdzie nie ma morza i przybyliśmy na zlot żaglowcem budzi wielkie zdziwienia wśród naszych rozmówców. Czas szybko mija mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych i ciągłego deszczu. Wracając, u bramy miasteczka ustawiamy się do wspólnego zdjęcia z amerykańskimi skautami. Załoga zaprasza amerykańską drużynę do odwiedzenia nas wieczorem na pokładzie żaglowca. Polski bigos podany na kolację stanowi dla naszych gości egzotyczny przysmak kulinarny, który próbują z dużym zainteresowaniem. Integracja z amerykańskimi skautami przebiegła metodą „przez żołądek do serca” z bardzo dobrym skutkiem i wymianą adresów kontaktowych. Wieczorem przyszło nam pożegnać Åhus i armadową brać skautową. Obieramy kurs na Visby.
2011-07-27
Åhus - port zlotu Jamboree. Armada w pełnej krasie. Tutaj mamy możliwość zwiedzania innych jednostek, nawiązywania nowych kontaktów. O 1000 cała Armada, 250 osób spotyka się na wspólnym apelu. Gołym okiem można zauważyć różnice i podobieństwa między skautami z różnych krajów. Zapraszamy innych uczestników Armady do zwiedzania Kpt. Głowackiego. Spotkanie skipperów na naszym pokładzie prowadzi nasz Kapitan. Ku zdziwieniu jego uczestników kończy się wspinaniem na reję Foka. W międzyczasie inni uczestnicy Armady zwiedzają nasz pokład. Dzisiejszą atrakcją dnia jest wycieczka do fabryki produkującej szwedzką wódkę ABSOLUT. Poznajemy linię produkcyjną i historię marki. Popołudnie mija w leniwej atmosferze palącego słońca. Wieczorem zaplanowaliśmy wspólne szantowanie w gronie innych załóg. Dzień chyli się ku końcowi.
2011-07-26
Wczesnym rankiem przekraczamy główki portu Ystad. W porcie oczekuje na nas flotylla Armady zlotu Jamboree. Uśpione jachty majestatycznie kołyszą się przy pirsie. Dojrzeć można bandery duńskie, szwedzkie, norweskie, polskie, a nawet australijskie. Kpt. Głowacki okazuje się być największą jednostką Armady. 0800 dzwon okrętowy wybija cztery szklanki. Rozpoczyna się nowy dzień pełen wrażeń. Armada ma plan wspólnego wypłynięcia z portu w kierunku Åhus. Ranek spędzamy na zapoznaniu się z innymi załogami. Nasza jednostka budzi zaciekawienie. 1030 oddajemy cumy. Załoga Kpt. Głowackiego w paradzie na rejach wychodzi z portu w towarzystwie innych jachtów. Widok jest imponujący. Wiatr niekoniecznie, ale nie ma na co narzekać. Żeglujemy spokojnie w kierunku Åhus. W planie jeszcze wodna bitwa morska. Mechanik przygotowuje naszą tajną broń – hydrant. Próba już wkrótce. Zasięg niesamowity. Po północy osiągamy Åhus, maleńki szwedzki port na rzece i cumujemy do nabrzeża przemysłowego.
2011-07-25
Na Bornholmie brygantyna cumuje przed śniadaniem. Po obiedzie kapitan ogłasza czas wolny na zwiedzanie urokliwego miasteczka. Następnie obieramy kurs na Ystad. Dzisiaj znów żeglujemy nocą.
2011-07-24
Prognoza pogody – będzie ciepło i słonecznie; plan na dziś – wypływamy. 0800 – apel, czyli słowo na niedzielę. 0815 śniadanie, po uzupełnieniu zapasów żywności, paliwa i wody, słyszymy długo oczekiwany komunikat: WYPŁYWAMY! – Hurra! Stawiamy żagle, obieramy kurs na Bornholm – rozpoczyna się survival. Kto pierwszy padnie ofiarą choroby morskiej, ten otrzyma czekoladę. W nocy wybiegamy na pierwszy nocny alarm do żagli.
2011-07-23
Sobotni wczesny poranek – chłód, ziąb, deszcz, gorące serca i zimna krew. Witaj Świnoujście! Po męczącej nocy w pociągu nareszcie dotarliśmy. Przeprawą promową dostajemy się na piękne wybrzeże, przy którym cumuje s/y Fryderyk Chopin – największy bryg świata. Na jego pokładzie w załogowej mesie oczekujemy na zawinięcie do portu naszego s/y Kpt. Głowackiego. Jeszcze chwila i brygantyna rzuca cumy w Basenie Północnym. Nasza załoga po raz pierwszy staje na pokładzie. Poznajemy kapitana, który będzie dla nas prowadził rejs oraz załogę stałą: bosmankę i mechanika. Następnie podział załogi na wachty, rozlokowanie w kajutach i pierwsze szkolenia z zakresu bezpieczeństwa, poruszania się po pokładzie, środków ratunkowych, ożaglowania i lin. Największe emocje budzi wchodzenie na reje. Każdy chce wejść jak najwyżej. Powiewy południowego sztormowego wiatru dają się mocno odczuć wspinającym się po maszcie. Pogoda powoli się poprawia, a deszcz przestaje padać. Dzisiaj jednak nie wypływamy ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Wieczorem wszyscy staramy się wypocząć i nabrać sił na 2 tygodnie morskiej żeglugi.
2011-07-17
Wyjazd już w piątek 22.07.2011 z głównego dworca kolejowego w Katowicach. Zbiórka na placu Andrzeja o godzinie 2145. Będzie tam czekała Agata Betleja (tel. +48 513 249 683). Pociąg odjeżdża o 2225 do Świnoujścia. Przypominamy o wzięciu paszportów i kaucji zwrotnej osobom, które jej nie wpłaciły.
2011-07-11
Patronat honorowy nad wyprawą objął prezydent Chorzowa Andrzej Kotala.
2011-07-05
Spotkanie załogi w sprawie wyżywienia oraz wpłaty kaucji zwrotnej odbędzie się 07.07.2011 o godz. 1700 w Hufcu Chorzów.
2011-06-20
Przypominamy, że spotkanie załogi już jutro o 1700 w Hufcu.
2011-06-03
Firma Elgór+Hansen została sponsorem wyprawy.
2011-05-12
Szkolenie z meteorologii odbędzie się 25 maja w Hufcu. Poprowadzi je jachtowy sternik morski Natalia Rzepka.
2011-04-12
Kolejne szkolenie zostanie zorganizowane 20 kwietnia w Hufcu. Tematem będzie sygnalizacja i łączność na jachcie, a poprowadzi je kpt. Piotr Sopala.
2011-04-04
Naszym partnerem zostaje Tawerna Żeglarska Stary Port.
2011-04-01
W dniach 7-9 kwietnia w Hufcu odbędzie się dodatkowe (nieobowiązkowe) szkolenie z nawigacji, które poprowadzi kpt. Piotr Sopala (Master Mariner, DP Operator). Szczegóły w zakładce Załoga → Informacje dla załogi.
2011-03-31
Filmiki z pokładu można obejrzeć w galerii.
2011-03-26
Pojawili się pierwsi patroni medialni: Szanty24 i Szantymaniak.
Po kliknięciu na fotkę jachtu pod menu dostępne są zdjęcia s/y Kapitana Głowackiego.
2011-03-24
W galerii pojawiły się zdjęcia ze spotkania załogi.
2011-03-15
Przypominamy, że w środę 23.03.2011 o 1700 w siedzibie Hufca Chorzów odbędzie się spotkanie uczestników wyprawy.
2011-03-14
Witamy na stronie naszej wyprawy! Na razie jest ona cały czas w budowie, ale w miarę możliwości będą się pojawiały kolejne działy.